Węgrzy przeciwko Habsburgom – Franciszek II Rakoczy

Nie tylko Polacy buntowali się przeciwko zbyt ekspansywnej polityce mocarstw. W 1703 roku na Węgrzech wybuchło jedno z największych i najdłuższych powstań wymierzonych przeciw Habsburgom, dowodzone przez Franciszka II Rakoczego.

galeriareplik.pl - artykuł nr 101Imperium Osmańskie po klęsce pod Wiedniem wycofało się z terenów Węgier. Władzę oddano Habsburgom. Początki ich panowania nie były najlepsze, część stanów niższych głośno wyrażała chęć powrotu do rządów Imperium Osmańskiego. Kiedy na terenie północnych Węgier wybuchło powstanie chłopskie, dowództwo nad nim powierzono Franciszkowi II Rakoczemu.

Rakoczy pochodził z magnackiej rodziny o tradycjach patriotycznych. Na wychowanie syna w miłości do ojczyzny szczególny nacisk kładła jego matka, Ilona Zrínyi. Już jako młody człowiek Rakoczy angażował się w spiski przeciwko Habsburgom. W momencie wybuchu powstania na północy Węgier przebywał w Polsce, wrócił jednak na pierwsze wezwanie swojego ludu. Jeszcze z Polski wydał odezwę do Węgrów, nakazując im, aby chwycili za broń i stanęli wraz z nim przeciwko Habsburgom.

Podczas trwania powstania został ogłoszony księciem Siedmiogrodu, zaś następnie – całych Węgier. Do 1705 powstańcom udało się bowiem opanować niemal wszystkie jednostki na terenie państwa. To doprowadziło do ogłoszenia niepodległości Węgier w 1707 roku. Niezawisłość nie była jednak pisana Węgrom – już rok później silne wojsko austriackie pokonało powstańców w bitwie pod Trenczynem. To był początek upadku powstania. Od tej pory stopniowo tracili władzę w odzyskanych wcześniej twierdzach, nie potrafiąc skutecznie przeciwstawić się mocarstwu. Wojska rozproszyły się po Węgrzech, sam Rakoczy udał się do Polski. Po jego wyjeździe podpisany został pokój w Szatmár, kończący w 1711 roku nieudane powstanie przeciw Habsburgom.

Mimo porażki insurekcji Franciszek II Rakoczy jest dziś uważany za węgierskiego bohatera narodowego. W przestrzeni Budapesztu znaleźć można pomnik jemu poświęcony, przedstawiający Rakoczego na koniu, z szablą u pasa. Choć zmarł w Turcji, w 1906 roku sprowadzono jego prochy do ojczyzny i złożono wraz ze szczątkami rodziny i przyjaciół w katedrze św. Elżbiety w Koszycach.

Pozdrawiamy, Galeriareplik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*